
Podczas naszej podróży do Kraju Basków wiedzieliśmy jedno – to będzie kierunek pełen smaków. I rzeczywiście, oprócz świetnego jedzenia, trafiliśmy też na miejsca, które robią ogromne wrażenie.
Zaczęliśmy od Bilbao – miasta, które w ostatnich latach przeszło niesamowitą metamorfozę. Dawniej przemysłowe, dziś nowoczesne, pełne życia i sztuki. Absolutnym symbolem tej zmiany jest Muzeum Guggenheima – spektakularny budynek zaprojektowany przez Franka Gehry’ego, który sam w sobie jest dziełem sztuki. Falujące, tytanowe formy odbijające światło robią ogromne wrażenie, a w środku – współczesna sztuka na światowym poziomie. To jedno z tych miejsc, które zostają w głowie na długo.
Potem ruszyliśmy do San Sebastián – miasta, które dla wielu jest kulinarną stolicą Hiszpanii. To właśnie tam, między pintxos barami i restauracjami z gwiazdkami Michelin, trafiliśmy na coś, co skradło nasze serca absolutnie: tradycyjny sernik baskijski.
To zupełnie inny sernik niż te, które znamy. Bez kruchego spodu, z mocno przypieczoną, wręcz karmelizowaną skórką i wnętrzem, które jest kremowe, delikatne, niemal płynne. Minimalistyczny, a jednocześnie uzależniający.
Po powrocie nie było wyjścia – musiał pojawić się u nas w AleDelicje.
Nasz sernik baskijski – przepis:
Składniki:
Przygotowanie:
Efekt? Sernik, który rozpływa się w ustach i znika szybciej, niż planowaliśmy.
Ciekawostka z podróży:
W Turcji ten deser funkcjonuje jako „San Sebastian cheesecake” i często podawany jest… oblany gorącą czekoladą. Zupełnie inna interpretacja, ale równie kusząca.
Takie podróże to dla nas coś więcej niż tylko wyjazdy. To inspiracje, które przywozimy do AleDelicje – zamknięte w smakach, przepisach i produktach, które potem trafiają na Wasze stoły. Dzięki nim nasza oferta żyje, zmienia się i ciągle zaskakuje.
